Dwukrotny MISTRZ POLSKI w barwach STP

MKS STP Nowy SączPierwszy weekend lipca 2019 roku, zapisał się na kartach historii sądeckiego klubu, jak jeszcze nigdy dotąd. A to za sprawą trzech walecznych zawodników trenera Jacka Michałowskiego.

W Oświęcimiu na Letnich Mistrzostwach Polski Juniorów 15-letnich, jako jedyny reprezentant STP pływał Piotr Sadowy. Konkurencja była nie tylko mocna, ale i liczna, bo na starcie stanęło 452 zawodników z całej Polski, w tym 252 mężczyzn. Przez trzy dni Piotr ścigał się w konkurencjach stylem grzbietowym, uzyskując w eliminacjach za każdym razem 14 lokatę. Dało mu to szansę na udział w FINAŁACH B.

Pierwszego dnia na dystansie 200m w eliminacjach uzyskał czas 2:22.02, by w popołudniowym Finale dopłynąć z czasem 2:21.89 i wspiąć się w ostatecznej klasyfikacji tej konkurencji o oczko wyżej.

Drugiego dnia na dystansie 50m Piotrek w eliminacjach dotknął ściany pływalni po 29.72 sekundach, by ostatecznie uzyskać 16 lokatę z czasem 29.88 sekundy.

Trzeci dzień to konkurencja 100m wspomnianym stylem i czas 1:04.36. W Finale B – uzyskał lepszy czas o 0,11 sekundy i ostatecznie zajął 12 pozycję. W punktacji klubowej MKS STP Nowy Sącz zajął 66 miejsce na 144 startujące kluby z całej Polski (należy pamiętać, że Piotrek był jedynym jego przedstawicielem).

W tym samym czasie na Letnich Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Pływaniu, które odbywały się w Olsztynie, swój pierwszy udział na tak prestiżowej imprezie rozpoczął 14 letni: Filip Mordarski i Wojciech Nowak. W sumie 604 zawodników z całej Polski, w tym 335 pływaków, nie zrobiło wrażenia na Sądeczanach.

Wojtek swoje starty rozegrał w stylu klasycznym.

Pierwszy dzień w eliminacjach na dystansie 50m ukończył na 29 pozycji z czasem 34.64. Ale to była dopiero rozgrzewka.

W drugi dzień na 200m uzyskał 12 lokatę z czasem 2:43.27 i awansował do Finału B. Tam udowodnił wszystkim po co przyjechał na MP. Swój finał wygrał poprawiając czas o 2,12 sekundy. Porównując czasy z Finału A i B Wojtek na tym dystansie uzyskał 9 czas w Polsce.

W trzeci dzień, na 100m z 19 miejsca i z czasem 1:15.19, po raz kolejny udowodnił, że klasyk to jego styl. W Finale B dotknął ściany po 1:14.29, zajmując ostatecznie 15 miejsce w tej konkurencji w Polsce.

Najlepsze(y)!!! - jest jednak przed nami. Filip Mordarski, bo o Nim mowa dostarczył podczas swoich wyścigów najwięcej emocji. W trakcie swojej przygody z Mistrzostwami Polski popłynął głównie w swoim koronnym stylu tj. motylkowym, choć sprawdził się również na dystansie 200m stylem zmiennym.

Pierwszego dnia w eliminacjach na 100m łamiąc "magiczną minutę" uzyskał czas 59.89 kwalifikując się z PIERWSZEGO MIEJSCA do Finału A. Filip chyba czuł wsparcie sądeckich pływaków, którzy wlepieni w ekran monitora podczas treningu razem z trenerami, podobnie zresztą jak rodzice (osobiści i nie tylko) na widowni w ekrany komórek dopingowali: Filip, Filip, Filip… Kończąc swój wyścig z czasem 59.92 zostaje MISTRZEM POLSKI (jedyny zawodnik z czasem poniżej "minuty").

W drugim dniu Mistrzostw Filip startował na dystansie 50m i wspomnianą "zmianą" . W eliminacjach "motylkiem" dopłynął z czasem 26,97 awansując również z PIERWSZEGO MIEJSCA do Finału A. Po krótkiej przerwie w eliminacjach 200m "zmianą" dopłynął z czasem 2:19.97 na 5 pozycji i również awansował do Finału A. Sobotnie popołudnie było zatem jeszcze bardziej fascynujące. Filip w kolejnym finale "motylka" nie miał sobie równych i wygrał z czasem 26.76 zdobywając drugi tytuł MISTRZA POLSKI. Zmianę w finale ukończył z czasem 2:22.76 ostatecznie na 9 pozycji.

Trzeciego dnia podjął najcięższy sprawdzian i popłynął 200m "koniem" zajmując w eliminacjach 5 lokatę z czasem 2:17.84. Choć w finale pozostał na 5 miejscu to i tak stanął na wysokości zadania. Walcząc do ostatniego centymetra pływalni poprawił czas eliminacji na 2:16.69.

W rankingu medalowym MKS STP Nowy Sącz zamknął pierwszą dziesiątkę przy udziale 171 klubów z całej Polski. To był wspaniały weekend dla sądeckich pływaków. Niech dla wszystkich będzie przykładem tego, że można w życiu dojść do wymarzonego celu. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że nie ma drogi na skróty i trzeba ciężko na to pracować - czego przykładem są Ci młodzi chłopcy. Trenerowi Jackowi Michałowskiemu i najlepszym zawodnikom Polski jakimi są niekwestionowanie: Filip Wojtek i Piotrek GRATULUJEMY!!!

P.S. Chłopaki zasłużyli teraz na wakacje, więc życzymy im udanego wypoczynku. A mając na uwadze że, Filip od września ma plany związane z przejściem do innego klubu, życzymy mu determinacji i wytrwałości w dążeniu do kolejnych sukcesów pływackich. Niech MKS STP Nowy Sącz z którego się wywodzi, będzie dla niego miłym wspomnieniem i pamiątką, że w barwach tego klubu po raz pierwszy dwukrotnie został MISTRZEM POLSKI!!! POWODZENIA